Średniowieczny festiwal – atrakcyjna średniowieczna bajka w Svetvinčent

Svetvinčenat cofnął się o wieki przez trzy dni, i zabrał ze sobą gości, którzy akurat byli w tym miejscu w ostatni weekend. Średniowieczny festiwal odbył się z okazji dziesiątej rocznicy, a trzydniowa impreza została przystosowana dla wszystkich pokoleń.

Program festiwalu został podzielony na trzy dni tematyczne: dzień rodziny, dzień rycerstwa i dzień legend oraz 17 krajowych i zagranicznych stowarzyszeń lub stowarzyszeń, które pielęgnują średniowieczną kulturę i tradycję, wzięło udział około 250 kostiumowych członków ze Słowacji, Węgier, Włoch, Słowenii i Chorwacji.

Mnogość rycerze, średniowieczne damy i szlachta chodził po ulicach i zabawiał wielu gości. Na każdym kroku można było znaleźć jakąś treść bogatego programu, a szczególną uwagę zwracali uliczni artyści „Li Brutti”, którzy swoimi umiejętnościami i ciekawymi występami zabawiali licznie odwiedzających.

Placa była pełna producentów produkty autochtoniczne, pokazy dawnych i średniowiecznych rzemiosł, kolorowe rękodzieła które zaprosiły Cię do zbliżenia i przyjrzenia się im uważnie. Oryginalne i nietuzinkowe pamiątki czy przydatne przedmioty oferowano także na Jarmarku Średniowiecznym przed zamkiem.

Tworzyli też lokalni restauratorzy gastronomiczna opowieść z lokalnymi produktami, a najbardziej wyjątkowym z nich była „Kampanjola”, która oprócz eko piwa z Savičenty oferowała również dania dostosowane do tematyki festiwalu, natomiast w zamku Morosini-Grimani można było znaleźć talerz „Porco Marino” z lokalnymi produktami i magicznym napojem czarownicy Mara.

W tym roku zaproponował bogaty program zróżnicowana zawartość w trzech lokalizacjach: Placa, zamek Morosini-Grimani i Žlinja - trawiasty obszar pod zamkiem, gdzie odbyła się główna część programu. W ten sposób zwiedzający mogli być świadkami niezwykłego turnieju jeździeckiego, zorganizowanego przez stowarzyszenie Agentura Hector ze Słowacji, a wszystkich szczególnie obudziły strzały ze średniowiecznych armat.

Szczegóły małych średniowiecznych działań naprawdę tego nie brakowało. Różne narzędzia tortur, średniowieczne fryzury, zbroje i tarcze oraz fantastyczna średniowieczna muzyka przynoszona codziennie przez stowarzyszenie Holloenek Hungarica rozprzestrzeniały się po ulicach i budziły w każdym szczególnego ducha średniowiecza.

Unikalny pokaż z flagami włoskiego stowarzyszenia Gruppo Sbandieratori del palio di Asti, szermierka i walka rycerska, prezentacja średniowiecznej artylerii ogniowej, a także nieunikniona bitwa dzieci w obronie zamku.

To, co chyba najbardziej przykuło uwagę zwiedzających, to program przeciwpożarowy, w tym roku również w wykonaniu nowego stowarzyszenia Fandango, a zwłaszcza ostatniego dnia, kiedy grupa Toi Ahi z Włoch zademonstrowała swoje umiejętności radzenia sobie z ogniem, co było preludium do ostatniego i ostatniego punktu festiwalu: spalenie strzygi, czyli wiedźmy Mary, gdy cały zamek znalazł się w płomieniach.

Festiwal średniowieczny odbywa się od 2011 roku, aw tym roku obchodził jubileuszową dziesiątą edycję. Istnieje wiele stowarzyszeń, które śledzą wydarzenie od samego początku iz roku na rok grono poszerza się coraz bardziej o nowych uczestników.

Źródło zdjęć: Savičenta

OSTATNIE WYDANIA

Zapisz się do naszego newslettera

Najlepsza dawka tygodniowabolto świadkowie-turyści. Newsletter daje wgląd w najważniejsze wydarzenia i tematy, o których pisano na portalu turistickeprice.hr

Twój adres e-mail będzie bezpiecznie przechowywany i używany wyłącznie do celów witryny turistickeprice.hr i nie będzie przekazywany osobom trzecim.