Dwa wyjątkowe zabytki Vrana

Po zjechaniu z dalmatyńskiej autostrady na zjeździe Benkovac - skręć w lewo i kieruj się znakami na Pakoštane. Bardzo dobrym powodem jest wizyta w pozostałościach niegdyś wspaniałej twierdzy Vrana i nie mniej zwiedzanie Mašković Han, obecnie znakomicie urządzonego hotelu. Ale chodźmy w porządku.

Twierdza Templariuszy Vrana

Artykuł jest kontynuowany pod reklamą

Nawet nie wiem, ile razy jeździłem autostradą z Zadaru do Splitu i po raz kolejny odkładałem wizyty w dwóch lokalizacjach, z których jednym jest Ostrovica, twierdza Subić z czasów, zanim zostali Zrinskim, a drugim jest Vrana. Na początku września 2021 w końcu zdecydowałem się zatrzymać i spojrzeć na drogę do Biogradu. I oczywiście zanotuj niektóre z nich.

Twierdza Vrana została zbudowana przez templariuszy w XII wieku wokół istniejącego już klasztoru benedyktynów, któremu król Zvonimir powierzył ochronę „dwóm złotym koronom ozdobionym drogocennymi kamieniami”. Nie ma więcej szczegółów historycznych, które mówią nam dokładnie, o co chodzi w koronach, ale należy przypuszczać, że król nie wskazałby w swoim dokumencie czegoś, co nie było z nim związane. Zapewne więc powierzył benedyktynom opiekę nad koroną, którą sam został ukoronowany, a druga mogła być koroną, którą ukoronowano jego żonę, a więc królową.

Co ciekawe, późniejsi królowie węgierscy z dynastii Arpadović przybyli na koronację w pobliskim Biogradzie, który był królewskim miastem Tomisława. Na przykład król Koloman został koronowany koroną chorwacką w 1102 roku w Biogradzie. Ta praktyka została zniesiona przez króla Belę IV. którą wieńczy jedynie korona św. Stjepan, którą uważał za koronę chorwacką obok węgierskiej, która później stała się praktyką koronacyjną. Mimo to korona chorwacka pozostała we Vranie, a wielki chorwacki historyk Vjekoslav Klaić przypuszcza, że ​​to właśnie z nią arcybiskup Ostrog Ivan Kanižaj koronował Władysława Neapolitańskiego 5 sierpnia 1403 r. w kościele katedralnym św. Stošije w Zadarze dla chorwackiego króla.

Wrona była bardzo dobrze ufortyfikowana z trzema murami, mostem zwodzonym i przedmieściem. Szczególnie interesujący jest dla mnie fakt, że w 1389 r. był oblegany przez księcia Krka Iwana Anža V. Frankopana wraz z armią jego i Zadaru. Chociaż w jednej z tych bitew dotkliwie pokonali vranskiego przeora Iwana z Paližny, który również został ranny, nadal nie zdobyli twierdzy Vrana i wrócili do Zadaru z niedokończonymi sprawami.

Po tym, jak król Ladislav z Neapolu haniebnie sprzedał Dalmację Wenecjanom, Vrana zmieniła również swoje tytuły, którymi przez sto lat rządzili rycerze Ivanovci. Kiedy stało się pewne, że Turcy zajmą Dalmację, wenecka artyleria zniszczyła fort, aby Turcy nie mogli go wykorzystać na swoją twierdzę. Jednak Turcy odrestaurowali ją tak samo, jak przybyli, zwłaszcza dzięki admirałowi, który pochodził z tego obszaru, a ta historia zasługuje na specjalny rozdział.

Chociaż zrujnowany fort Crow wciąż robi wrażenie. Przeszedłem przez jej wnętrze i byłem zachwycony rozmiarem. Obfita roślinność wyrosła na murach i stosach kamieni, w niektórych miejscach nie do przebycia. Szedłem bardzo ostrożnie po wąskich ścieżkach i ścianach i cudem nie natknąłem się na ani jednego klasy. Mówią, że jest dość udomowiony w okolicy. Ale znalazłem na resztkach czyjegoś posiłku - pewnie jakieś ptaszki. Jeśli biolog to przeczyta i spojrzy na zdjęcie - chciałbym usłyszeć opinię eksperta.

Kiedy pewnego dnia archeolodzy zabiorą się na badania, wykopaliska i dokumentację swoich odkryć, będzie to prawdziwe El-Dorado. Do tego czasu – ciesz się tymi zdjęciami – albo jeszcze lepiej odwiedź Vrana.

Artykuł jest kontynuowany pod reklamą

Maškovića Han

Historia związana z Mašković han jest naprawdę ciekawa. Zaczyna się od Josipa Maškovića, urodzonego około 1604 roku we Vrana w chorwackiej rodzinie chrześcijańskiej. Utalentowany chłopiec został zauważony przez Durak Bey i wysłany do służby wojskowej w Stambule, gdzie szybko się rozwijał i ostatecznie został admirałem floty tureckiej. Został też zięciem sułtana, jeśli w ogóle można to tak nazwać, ponieważ ożenił się z Fatmą, córką sułtana Ibrahima, która miała wtedy zaledwie trzy lata, a zmarła w wieku czterech lat.

U szczytu kariery zbudował w swoim rodzinnym mieście domek letniskowy, w którym zamierzał spędzić starość. Zgodnie z pierwotnymi założeniami budynek miał być znacznie większy, ale ze względu na okoliczności, niezbyt szczęśliwe dla Silahdara Yusufa Paszy, jak brzmiało jego tureckie nazwisko, nigdy nie został ukończony, ale po jego śmierci cały projekt został zredukowany do mniej więcej co pozostało dzisiaj.

Mašković zasłynął podbojem zachodniej części Krety w wojnie kandyjskiej, ale sułtan go rozstrzelał, rzekomo za to, że okazał litość schwytanym obrońcom chrześcijańskim i zostawił ich przy życiu zamiast ich zabić. Bliższe prawdy jest to, że padł ofiarą zawirowań wpływów na dworze, jak to zwykle bywa.

Kompleks Maškovića han to najlepiej zachowany budynek architektury islamskiej w Chorwacji, który został wyremontowany dzięki środkom uzyskanym z projektu unijnego.

Jeśli więc zdarzy ci się przejechać przez Dalmatinę w pobliżu Benkovca, poświęć godzinę na odwiedzenie tego wyjątkowego miejsca. Nie pożałujesz - gwarantuję!

Zdjęcia: Tomislav Beronić

- Reklama -

OSTATNIE WYDANIA

Zapisz się do naszego newslettera

Cotygodniowa dawka najlepszych historii turystycznych. Biuletyn daje wgląd w najważniejsze wydarzenia i tematy, o których pisano na portalu turistickeprice.hr

Twój adres e-mail będzie bezpiecznie przechowywany i używany wyłącznie do celów witryny turistickeprice.hr i nie będzie przekazywany osobom trzecim.

Autor

Kategorie