Jaki sezon czeka nas w 2022 roku?

Chorwacja złagodziła środki, czyli warunki wjazdu do kraju. Jaki sezon czeka nas w 2022 roku? Od soboty 9 kwietnia Chorwacja ogłosiła warunki i ograniczenia wjazdu z krajów UE w związku z pandemią Covid-19.

Według danych Komendy Głównej Ochrony Ludności Republiki Chorwacji, biorąc pod uwagę aktualne trendy i sytuację epidemiologiczną, według stanu na dzień 9 kwietnia 2022 r. osoby pochodzące z krajów Unii Europejskiej nie muszą posiadać certyfikatów cyfrowych COVID, PCR/BAT świadectwa szczepień lub przedboldżenju. Zniesiony zostaje również obowiązek noszenia masek w miejscach publicznych. Obowiązek okazania certyfikatu cyfrowego COVID nadal dotyczy podróżnych wjeżdżających do Republiki Chorwacji z państw trzecich, w tym obywateli UE.

Artykuł jest kontynuowany pod reklamą

Noszenie masek w miejscach publicznych nie jest już obowiązkowe (obowiązek noszenia masek nadal obowiązuje w miejscach publicznych, w których świadczona jest opieka zdrowotna i społeczna). Złagodzone zostają inne ograniczenia, takie jak godziny otwarcia restauracji, barów i klubów, które od teraz będą nieograniczone.

Dzięki temu nie będzie już konieczne wypełnianie formularza „Enter Croatia” dla podróżnych z krajów Unii Europejskiej.

- Od samego początku pandemii COVID-19 Chorwacja przywiązywała dużą wagę do bezpieczeństwa naszych gości i obywateli i będzie to robić w przyszłości. Dzięki zniesieniu obowiązku okazywania certyfikatów COVID przy wjeździe do Chorwacji dla obywateli Unii Europejskiej, proces podróży został jeszcze bardziej ułatwiony naszym gościom. Wszystkim gościom życzymy miłego i miłego pobytu w Chorwacji, powiedział Minister Turystyki i Sportu Nikolina Brnjac.

- Chorwacja to jedna z najpopularniejszych zagranicznych destynacji na Słowacji. Zniesienie obowiązku legitymowania się paszportem Covid lub innym dowodem na zarażenie oraz możliwość podróżowania wyłącznie z dowodem osobistym lub paszportem znacznie uprości podróże słowackich turystów do Chorwacji i przyczyni się do rozwoju turystyki i powrotu do trendów sprzed pandemii, on dodał Dubravko Miholić, dyrektor Chorwackiej Organizacji Turystycznej Czechy i Słowacja.

Mimo luzowania środków, ja jako osoba, która cały czas w okresie koronnym pisała optymistyczne prognozy, tym razem napiszę artykuł czysto realistycznie. Ankieta, którą przeprowadziłam w mojej grupie Wakacje w Chorwacji WAKACJE W CHORWACJI jest to mniej lub bardziej związane z naszym zakwaterowaniem, lub bolpowiedziane za rodzaj zakwaterowania - apartamenty.

Mamy przeciętne zakwaterowanie - apartamenty, przyjemny pobyt nad morzem. Pod względem wyposażenia i ceny spełniają nawet standardy innych kategorii zakwaterowania w apartamentach.

Badania te prowadzone są na rynku słowackim i czeskim. Chociaż Minister Turystyki Chorwacji przedstawia spore oczekiwania od sezonu boljim niż w 2019 roku, nie patrzę na te oczekiwania tak optymistycznie.

Artykuł jest kontynuowany pod reklamą

Słowacja i Czechy zostały dość mocno uderzone przez koronę, cięższe od Chorwacji. W rzeczywistości ograniczenia dotyczące korony w Chorwacji były dość korzystne w stosunku do Słowacji i Czech. Kryzys wojenny na Ukrainie też sobie radzi. Chociaż ludzie i społeczeństwo są podzielone tak samo, jak opinie o koronie, nie mówiąc już o temacie wojny. Korona narobiła w tych krajach naprawdę wielkiego bałaganu. Nie warto dyskutować ani o wojnie, ani o sytuacji na Ukrainie. Kraj taki jak Chorwacja zna swoją wojnę, ale opinie o Ukrainie i Rosji, a także Słowacji czy Czechach są różne. Nawet tutaj zdarza się, że znajomi przestają się spotykać, bo mają zupełnie inne opinie na ten temat. To dosłownie dziecinne i przez dwa lata nie rozumiem, co się dzieje. Dosłownie to jak nieudany żart w stylu „Jeśli sąsiad na Facebooku mnie zablokuje i spotkamy się jutro na ulicy, czy mnie zobaczą?” Rzeczywiście, te dwa lata to prawdziwy test dla ludzkości.

Na Słowacji większość ludzi, którzy mają leasing, pożyczki ze średnimi i niższymi zarobkami przy dzisiejszej inflacji i rosnących cenach energii elektrycznej, gazu, paliw i żywności, często boryka się z kryzysem egzystencjalnym. Dlatego odkładają planowanie wakacji i zajmą się nimi w ostatniej chwili, czy utrzymają pracę, pensję, czy dostaną urlop. Osobiście zawsze mieliśmy przed sezonem bardziej zajęty niż inne apartamenty w naszej lokalizacji na wyspie Vir.

Ale tym razem przedsezon jest wyraźnie w tyle, nie mówiąc już o sezonie. Naszymi klientami - gośćmi są Słowacy i Czesi. Dlatego porównanie z innymi obiektami i obłożeniem nie jest możliwe, aby te wskaźniki były trafne, ponieważ inni mają gości z Europy iz innych krajów.

Moją klientelą była i będzie Słowacja i Czechy… tam jestem i turyści, tam jest mój podróżujący DOM.

Nie mam problemu z daniem noclegu za darmo, moim celem nie jest zarabianie pieniędzy, a wynajem jest bardziej po to, żeby nasze dziecko porozumiewało się latem po słowacku i po czesku, czyli w języku, który jest drugim językiem ojczystym mojej mamy, bo od tego czasu ma podwójne obywatelstwo narodziny.

Dla moich Słowaków czas korony i życia w obawie przed jakimś przetrwaniem i surowymi reżimami zrobił swoje. Niestety aktualne opinie są w stylu:

- Ceny będą rosły do ​​sezonu, może tańsze noclegi pomogą, to tylko moja subiektywna opinia, nic przez to nie miałam na myśli, tylko tak bardzo, że poziom życia ludzi spada.

Podróż jest prawie całkowicie darmowa. Ludzie jęczą, ale idą, jak zawsze. Zawsze było i zawsze będzie drogo. Dają na wakacjach. Nie sądzę, żeby było tak źle, bo ostatnio masowo podróżowali do egzotycznych miejsc (Dubaj, Zanzibar, Malediwy itp.), ale może to inna klientela niż Chorwacja. Klienci, którzy obecnie rezerwują mogą powiedzieć, że mają czarny fundusz, albo lepiej mieć jakieś rezerwy finansowe, są ulokowani finansowo i nie muszą obracać ani jednego euro, żeby myśleć o kupnie jednego masła lub tylko spreadu - to jest opinia jednego respondenta

Jak napisał jeden z respondentów:

- Myślę, że problem tkwi gdzie indziej, nie w tobie. Tutaj gwałtownie wzrosły ceny, nie tylko paliwo, ale także energia, usługi gastronomiczne, wszystko, a nasze pensje stoją w stagnacji i wszystko kosztuje, więc to, co mogliśmy odłożyć na lata, na święta, teraz wydajemy. Kolejnym czynnikiem jest dostępność tanich lotów do popularnych wakacyjnych destynacji, zauważam, że ludzie podróżują nawet w długie weekendy, bo loty są tanie, a nocleg przez airnb lub rezerwację można anulować bezpłatnie.

Chcę wierzyć, bo moja córka i ja nauczyliśmy się żyć z dala od miasta, od tego przeprowadzki gości, więc mam nadzieję, że sytuacja się zmieni i że będziemy mieli wystarczająco gości.

Mimo pragnień nie śmiem być optymistą. Nawet jeśli brzmi to szowinistycznie… nie chcemy kolejnej klienteli. Poznaliśmy Słowaków i Czechów i wolimy poczekać bolJa czas. To prawie jak w filmie „Siedzę na gałęzi i nic mi nie jest” SIEDZAM NA KARA I JESTEM DOBRY.

A dla tych, którzy nie wiedzą, o co w tym wszystkim chodzi… ten film „Siedzę na gałęzi i mam się dobrze” to przede wszystkim film o niespełnionej powojennej nadziei. Nada u bolji życia, które ludzie niosą ze sobą w tym samym czasie, co zgniła trauma, która grozi wybuchem – jak zapomniane niemieckie miny w ziemi.

O nadziei, która znika po 1948 roku, kiedy nadchodzi stalinizm, a wraz z nim inne okropności. W filmach Juraja Jakubiska można jednak połączyć historię historyczną z motywami fantastycznymi.

Więc chyba nie mamy innego wyjścia, jak wierzyć w rzeczy, które nas czekają, że te nadchodzące będą tylko dobre…

„Siedzę na gałęzi i nic mi nie jest” to bardzo dziwny film… Dopiero z czasem zdałem sobie sprawę z cynicznej komedii wojennej o losach dwojga ludzi. Autor Juraj Jakubisko nie miał pojęcia, że ​​ten film stanie się dziś aktualny.

„Siła nie pochodzi z umiejętności fizycznych. Pochodzi z nierealnej woli ”

autor: Gandhi

# zožiteToSnami zazivir.sk #happyme #dovolenkasdetmi #croatiafulloflife #forever #beautifulplace #enjoylife #milujemmore #kedMoruJeNeboHranica #vashelajkysúmojekrídla #mojevšetko #zauvijek

Dlatego trzymamy się razem motto: wierzcie w spotkania, ale wiecie, co powiedział stary Berousek:

„Może właśnie przyszliśmy na świat”

Na pesymistę czekają na wpół puste mieszkania bolczas, a optymista powie, że na wpół zapełnione mieszkania przetrwają ten okres, który mamy przed sobą z wielką wyczekiwaniem.

Zatem podsumowanie i podsumowanie tego, czego oczekuję od sezonu 2022, jest następujące:

Prywatni najemcy muszą sami zainwestować swój czas i pieniądze w reklamę. To, co wyraźnie im przeszkadza, jeśli są zatrudnieni gdzie indziej, a wynajmowanie nie jest ich głównym zajęciem, ponieważ pracownicy mają mało czasu na reklamę i rezerwację mieszkań. Jeśli nie mają nowego budynku lub nie są przede wszystkim nad morzem i plażą, mają też dużą wadę. Preferowane są hotele, którymi CNTB zajmie się reklamami i umowami z różnymi biurami podróży lub organizatorami wycieczek, jeśli jest to uwzględnione w ich budżecie. Luksusowe noclegi w resortach, hotelach czy apartamentach w nowych budynkach będą miały przewagę niezależnie od ceny. Mały właściciel ze przeciętnym zakwaterowaniem nieco dalej od morza i plaży, zapełni swoje zakwaterowanie dla gości na sezon tak, jak potrzeba, ale nie za bardzo. Dla przypomnienia, nadal piszę wyłącznie o gościach ze Słowacji i Czech.

Moim zdaniem więc przedsezonowe i posezonowe będą realnie słabsze, a sezon minie z obtartymi uszami.

To, czy będzie inaczej, będzie zależeć od Was (GOŚCI) ( bo albo kochasz Chorwację, a potem nie masz o czym zmieniać zdanialub z powodów finansowych po prostu robisz sobie przerwę w tym roku.

Zostawimy to, aby wszystko potoczyło się swoim biegiem.Będzie tak, jak powinno…

Do następnego czytania Miriam

A jeśli chcesz przeczytać ten blog w moim oryginalnym języku, oto linki słowacki blog zazivir.sk

Zdjęcia: Miriam Kelečić

- Reklama -

OSTATNIE WYDANIA

Zapisz się do naszego newslettera

Najlepsza dawka tygodniowabolto świadkowie-turyści. Newsletter daje wgląd w najważniejsze wydarzenia i tematy, o których pisano na portalu turistickeprice.hr

Twój adres e-mail będzie bezpiecznie przechowywany i używany wyłącznie do celów witryny turistickeprice.hr i nie będzie przekazywany osobom trzecim.