Lopud: ponadczasowy, beztroski dalmatyński raj z bajkowym zachodem słońca

Podczas niedawnej podróży TCN na Wyspy Elafickie w pobliżu Dubrownika spotkałem magicznego Lopud. Chociaż dużo podróżowałem po Chorwacji, wciąż są miejsca, o których niewiele wiedziałem. Jedną z nich są legendarne wyspy Elafickie: Koločep, Šipan i Lopud. To się zmieniło tego lata i mogę to nazwać odkryciem w 2020 roku i wspaniałą perspektywą dla Dubrownika jako celu turystycznego.

Zdjęcie: Wikipedia

Pierwszym celem, który oczarował mnie na skrajnym południu Chorwacji, była najbliższa wyspa w Dubrowniku - Koločep (lokalnie znany jako Kalamota), zaledwie pół godziny drogi regularnym promem z Perły Adriatyku. Powstań Kalamota! Kolocep, 30 minut od Dubrownika, ale daleko stąd).

Artykuł jest kontynuowany pod reklamą

Następna na trasie Jadrolinija była Lopud, kolejna wyspa bez samochodu, którą od lat opowiada mój przyjaciel Krešimir Macan, który spędza tam miesiąc w sierpniu. Kiedy pokazał mi widok z sypialni z jednego z mieszkań, w których się zatrzymał, mogłem zrozumieć, dlaczego. Nie jest źle budzić się każdego ranka z tym wyglądem….

Zdjęcie: Paul Bradbury

W Chorwacji każda wyspa jest inna, a jeśli uwiodła mnie Kalamota, to mogę powiedzieć, że zachwycił mnie Lopud. Zachwycony tak wielką prostotą, a jednocześnie tak dużą historią, tradycją i kulturą. Im więcej badałem, tym bardziej niezwykłe rzeczy znalazłem.

Lopud zasadniczo składa się z dwóch części. Wędrówka wśród drzew po przeciwnej stronie portu promowego zabierze Cię do jednego z najlepszychbolim piaszczyste plaże w całej Chorwacji, do Sunje. Jeśli naprawdę chcesz uciec od wszystkiego i spędzić dzień na plaży, to w Chorwacji niewiele znajdziesz boljest z tego, na tej wyspie bez samochodu.

Zdjęcie: Taliah Bradbury

Ale główna akcja rozgrywa się po drugiej stronie wyspy, gdzie scena pięknego życia Dalmacji, bez samochodów w zasięgu wzroku. To ul pełen wydarzeń, z zaimprowizowaną dostawą ryb. To będzie dla kogoś dobry obiad.

Zdjęcie: Paul Bradbury

A plaże w centrum miasta są idealne na rodzinne wakacje. Nabrzeże Lopud było dla mnie naprawdę interesującym miejscem. Sprawia wrażenie tętniącego życiem dalmatyńskiego miasteczka, a jednocześnie nabrzeże jest nieco spokojne i odpręża zarówno turystów, jak i mieszkańców. Tak wielu różnych ludzi łączy tę wyspę w jedną. Mieszkańcy, a także ci, którzy tu się urodzili i prawie co roku wracają do Lopud niemalże religijnie (poznałam kilku z nich, w tym firmę cateringową z Nowego Jorku), rzesze mieszkańców Zagrzebia, którzy spotkali się ponownie pod spokojnym i lazurowym dalmatyńskim niebem. I oczywiście turyści, którzy odpoczywali w komunikacji z przyjaznymi lokalnymi gospodarzami.

Zdjęcie: Paul Bradbury

Tutejsze nabrzeże pełni funkcję salonu dla tych, którzy tu mieszkają, ale także dla ich gości. Stoły i krzesła ustawione są przed domem, a ta scena budzi w tobie poczucie gościnności i intymności. To bardzo „przyjazna” wyspa.

Zdjęcie: Paul Bradbury

Sprawdź „owoce morza”, najświeższy połów dnia.

Zdjęcie: Paul Bradbury
Artykuł jest kontynuowany pod reklamą

Na Lopud nie brakuje też atrakcji, w tym pozornie najwyższe palmy w całej Europie, a także pierwszy europejski betonowy hotel z 1936 roku, który wkrótce zostanie odnowiony. Możesz dowiedzieć się więcej na temat obu ciekawostek w Sekrety Lopud: najwyższa europejska palma w cieniu najstarszego betonowego hotelu w Europie.

Zdjęcie: Paul Bradbury

Obok palm i betonowego hotelu na wyspie Lopud znajduje się jeden z 30 imponujących kościołów oraz dwa klasztory, które opowiadają historię dawnych czasów bogactwa i chwały wyspy.

Zdjęcie Lopud-1483

Czasy świetności mogą powoli wracać wraz z renowacją jednego z tych klasztorów, który stał się jednym z najbardziejbolluksusowe pięciogwiazdkowe hotele nad Adriatykiem. Wyglądać niesamowicie LOPUD-1483 odnowiony klasztor na wyspie.

Lopud ma ciekawą historię, a osady powstały dawno temu około VII wieku. Uchodźcy, uciekający przed Turkami w XV wieku, znacznie zwiększyli swoją populację. Mianowicie do XVII wieku na wyspie mieszkało niesamowite 7 tysięcy osób, a według spisu z 15 roku jest ich obecnie tylko 17.

Lopud znajdował się w centrum dominacji marynarki wojennej Republiki Dubrownika, a u szczytu potęgi na wyspie znajdowała się około jednej czwartej republikańskiej marynarki wojennej, podczas gdy niektórzy z najbardziej znanych żeglarzy pochodzili z Lopudu.

U szczytu marynarki wojennej Republiki Dubrownika było to centrum kulturalne, ale wielka katastrofa miała miejsce w 1667 r., Kiedy niszczycielskie trzęsienie ziemi poważnie uszkodziło Dubrownik i Lopud, ale podczas gdy Perła Adriatyku odzyskała siły, Lopud nigdy tego nie zrobił. Ale rezultatem wszystkiego dla turystów jest dziś urocza i bujna wyspa pełna niesamowitej roślinności i zabytkowych budynków.

Lopud - zachód słońca, fot. Wikipedia

Najsłynniejszym synem Lopuda jest niewątpliwie Miho Pracat, bogaty kupiec z XVI wieku, który dorobił się bogactwa, ale też stracił wszystko w dwóch wrakach, a jego popiersie znajduje się dziś w Pałacu Rektorskim w Dubrowniku. Według legendy, gdy po raz drugi stracił flotę w katastrofie statku, Pracat postanowił wrócić do Lopud i skromnie przeżyć swoje dni. Kiedy siedział sam i współczuł sobie, zauważył jaszczurkę próbującą wspiąć się po ścianie. Jaszczurka dwukrotnie zawiodła, za każdym razem upadła. Ale w trzeciej próbie jaszczurowi się udało, co skłoniło Pracatę do złożenia przysięgi, że spróbuje ponownie. Podobnie jak w przypadku jaszczurki, była to kwestia trzeciego szczęścia, a on stał się nie tylko niezwykle bogaty, ale był także wielkim dobroczyńcą i zasłużonym obywatelem Dubrownika.

Być może najbardziej znaną przygodą była rozmowa z wdzięcznym Karolem V po tym, jak galery Pracata ominęły blokadę i mimo to zdołały dostarczyć zboże wojskom króla. Podczas porannego golenia król zaprosił kupca, aby zapytał go, co chce mu okazać wdzięczność, na co kupiec dubrownicki odpowiedział, że niczego nie potrzebuje, bo jest dostatecznie zamożny, ale na pamiątkę swojej życzliwości poprosił o ta serwetka [szugamanka, ręcznik] do golenia. Ręcznik jest nadal wystawiany w Muzeum Lopud.

Mnóstwo historii, ponieważ słońce zachodzi pod koniec kolejnego doskonałego dnia. Czas cieszyć się jedną z prawdziwych atrakcji tej magicznej wyspy - zachodami słońca. Kanał Krešy na Facebooku w sierpniu jest zawsze zdominowany przez zachody słońca na Lopud, które są naprawdę jednym z najbardziej spektakularnych na wybrzeżu. Idealny moment, aby cieszyć się po kolejnym relaksującym dniu na ponadczasowym dalmatyńskim niebie przed zapadnięciem zmroku.

Paul Bradbury, Total Croatia News

- Reklama -

OSTATNIE WYDANIA

Zapisz się do naszego newslettera

Najlepsza dawka tygodniowabolto świadkowie-turyści. Newsletter daje wgląd w najważniejsze wydarzenia i tematy, o których pisano na portalu turistickeprice.hr

Twój adres e-mail będzie bezpiecznie przechowywany i używany wyłącznie do celów witryny turistickeprice.hr i nie będzie przekazywany osobom trzecim.