Modruš – potężna siedziba książąt Frankopanów

Podróż do Modruša właściwie zaczyna się dopiero od zjechania z autostrady w pobliżu Ogulina, a dokładniej Oštarije. Pierwszym i nieuniknionym celem jest kościół Matki Bożej Cudów w Oštarije, którego historia sięga czasów księcia Stefana III. Frankopan i jego syn Bernardin.

Kościół został zbudowany jako kościół katedralny biskupa modruskiego. Został poważnie zniszczony w dewastacji tureckiej na początku XVI wieku, z której nigdy w pełni się nie podniósł. Wierni zbudowali nowy kościół na terenie pierwotnego kościoła, samo sanktuarium, które z okazjonalnymi dodatkami i konserwacją istnieje do dziś.

Artykuł jest kontynuowany pod reklamą

Z Oštarije pojechaliśmy drogą przez Josipdol w kierunku Brinje do Modruša i zatrzymaliśmy się przy kaplicy św. Nikola lub Mikula, jak nazywają ją miejscowi. Interesuje mnie historia, że ​​kaplica ta była powodem, dla którego dawna góra Gozd została przemianowana na Kapelę, po tym kościele. Tuż obok kaplicy znajduje się droga, która prowadzi pod górę w kierunku słynnej twierdzy Frankopanów Tržan. Jedyny istniejący drogowskaz wskazuje na obiekt turystyczny, dom wczasowy „Tržan”, ale boljest również punktem orientacyjnym, a nie żadnym. Ale jest nawigacja GPS, która może być pomocna.

Krętą asfaltową drogą docieramy do kościoła św. Antun i odnowione budynki dawnej szkoły. Nie mogliśmy wejść do kościoła, więc zwiedziliśmy cmentarz. Przed wejściem do kościoła Goran wskazuje nam kamienną urnę z czasów rzymskich, a ogromne kamienne płyty na dwóch grobach po lewej stronie kościoła wskazują na możliwość, że są to również starożytne artefakty. Naprzeciw kościoła, już mocno zarośnięty krzakami, stoi budynek dawnej żandarmerii, w którym nadal można zobaczyć piwnice. W tej części wsi Modruš znajduje się kilka zawalonych budynków, mogących mieć kilkaset lat. Naszym zadaniem nie jest ocenianie tego, ale podkreślanie zabytków jako potencjału turystycznego.

Idziemy dalej i dochodzimy do podnóża twierdzy Tržan. Według niektórych starych rysunków i tego, co widzimy wspinając się na szczyt, komentujemy wielkość i wyobrażamy sobie, jak mógł wyglądać w czasach największej świetności i świetności. Osobiście szczególnie cieszy mnie intensywność badań archeologicznych, która jest oczywiście wyższa niż sytuacja, którą zastałem podczas poprzedniej wizyty, dwa lata temu.

Zmęczeni wspinaczką „rozwiązujemy” to, co przynieśliśmy do jedzenia, a zwłaszcza do picia. A do trunku było oczywiście pachnące - wzbogacone miodem i goździkami - piwo Frankopan księżniczki Beatrice, które niedawno wprowadziła na rynek piwnica browaru rzemieślniczego Karlovac. Dużo tego piwa zbiegło się tutaj. Najpierw w Modrušu urodziła się księżniczka Beatrice Frankopan, której piwo jest dedykowane, z matki Ludwiki Marzano z Aragonii, księżnej Neapolu i księcia Bernardyna Frankopana z Modruš. Po drugie, postać Księżniczki Beatrice na etykiecie piwa wcieliła się Andrea, nasz lider tej wyprawy.

Szczególnie interesujący w Tržanie jest wyjątkowy widok. Fort znajduje się na stromym wzgórzu około 670 m n.p.m. Widok jest na okoliczne doliny, a nawet bardzo daleko, przez jezioro Sabljaci w kierunku Ogulina. Ładnie widać okoliczne góry i autostrady, a Goran kieruje nas na trasę Jozefinska cesta, która wiodła z Karlovaca, przez Modruš, do Senja.

Jednak prawdziwa historia Modruša sięga znacznie dalej niż Józefińska cesta. Przed Chorwatami obszar ten zamieszkiwali Japodowie, Rzymianie i Grecy, którzy często są synonimem ludów ze wschodu. Z daru króla Beli III. od 1193 książę Bartol II. Za swoje zasługi wojenne Krk otrzymał na stałe powiat modruski. Ponieważ nie miał dzieci, Bartol uzyskał od nowego króla Andrzeja przywilej, na mocy którego majątki dziedziczą synowie Bartola. W ten sposób ten przestrzennie duży i ważny gospodarczo hrabstwo pozostał własnością książąt Krk Frankopan przez następne pięć wieków jako jedna z ich najważniejszych twierdz, wraz z Krk i Senj, a później Ozalj.

Na wschód od Tržan znajduje się dziś kościół św. Trójcy, a nieco dalej znajdował się kościół katedralny, w którym pochowany został książę Stjepan Frankopan, ksiądz Bernardinov. Podczas badań archeologicznych i wykopalisk w długiej połowie XX wieku odkryto płytę nagrobną księcia, którą później zobaczyliśmy w kaplicy św. Bernardynów w zamku Ogulin.

Artykuł jest kontynuowany pod reklamą

Dalej na wschód znajdują się pozostałości kościoła św. Duch.

Istnieją bardzo dobre zapisy i artykuły naukowe na temat wszystkich tych lokalizacji, które można łatwo znaleźć w Internecie, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej. Zdecydowanie polecam wycieczkę do Modruša. Przeznacz na to jeden dzień, upewnij się, że jest piękna i dobra widoczność. Jestem przekonany, że spodoba Ci się tak samo jak my.

Zgodnie z tym, co słyszałem, widziałem i doświadczyłem na terenie gminy Josipdol, istnieje chęć podkreślenia odziedziczonych wartości historycznych, aktywowania ich poprzez różne projekty i uczynienia tego obszaru jeszcze bardziej interesującym dla turystów w niedalekich przyszły.

Zdjęcia: Tomislav Beronić

- Reklama -

OSTATNIE WYDANIA

Zapisz się do naszego newslettera

Najlepsza dawka tygodniowabolto świadkowie-turyści. Newsletter daje wgląd w najważniejsze wydarzenia i tematy, o których pisano na portalu turistickeprice.hr

Twój adres e-mail będzie bezpiecznie przechowywany i używany wyłącznie do celów witryny turistickeprice.hr i nie będzie przekazywany osobom trzecim.