PETROVAC Duży i Mały

Dla tych z nas, którzy mieszkają w pobliżu, wyjazd na Petrovą Górę nie jest wielkim problemem. To tu - pod ręką - co mówią ludzie. Tylko kwadrans spokojnej jazdy przez piękne krajobrazy w kierunku Vojnić, a następnie z Vojnić w kierunku Zameczku Myśliwskiego i restauracji „Muljava”. Nie jest to dla mnie zbyt szczęśliwa nazwa, zwłaszcza jak na restaurację, jakby ciągnie coś zabłoconego, brudnego… Ale tak nie jest. Restauracja jest w porządku, ceny są w porządku, jakość odpowiada cenie, a specjalnością domu są naleśniki z owocami leśnymi. Po prostu wiesz, kiedy już tam jesteś.

Z Pałacu Myśliwskiego w kierunku Petrovac, jak nazywa się szczyt Petrova Gora, prowadzi bardzo dobra asfaltowa droga, która od jakiegoś czasu jest zamknięta dla ruchu. Dlaczego, nie jest dla nikogo jasne. Bez większych problemów przejedzie ją każdy samochód, choć miejscami jest uszkodzona. Jednak są uszkodzenia i gorzej niż na tej i na kilku ważniejszych drogach, więc nadal jeździsz.

Hrturizam subskrypcja logo.jpeg

Alternatywna trasa prowadzi przez Vrginmost. Trochę Google dacie radę, choć znaczną część wykonacie na prawdziwej leśnej drodze – z zaledwie kilkoma dziurami. Może go minąć mniej więcej każdy normalny samochód. Ci, którzy czują się gotowi na spacer przez około pół godziny do godziny - w zależności od warunków i okazjonalnego postoju na sesję zdjęciową, mogą rozpocząć spacer z domku myśliwskiego jednym z dobrze oznakowanych szlaków.

Którąkolwiek trasę wybierzesz - cel jest ten sam - najwyższy szczyt Petrova Gora, który niektórzy nazywają Mali Petrovac, a niektórzy Veliki Petrovac - ponieważ drugi znajduje się obok dość zdewastowanego niegdyś wspaniałego pomnika partyzantów Bakića. Czy Mali faktycznie jest Duże, czy Duże jest w końcu Duże, a Małe jest Małe – nie mogłem tego rozgryźć. Dlatego będę je nazywał Górnym i Dolnym – właśnie na potrzeby tego tekstu, żeby nie było zamieszania. Górny znajduje się na wyższej wysokości.

W Gornji Petrovac znajdują się pozostałości klasztoru Paulinów zbudowanego na początku XIV. wieku, który przez następne prawie dwieście lat wymieniany jest jako klasztor św. Petra na złocie. Dziś wyraźnie widoczne są zarysy kościoła, budynków gospodarczych i murów dziedzińca. Przy odrobinie wyobraźni możemy sobie tutaj wszystko wyobrazić, ale ciężko pracujący konserwatorzy postarali się i rozmieścili wokół klasztoru bardzo pouczające tablice. Szczególnie podobają mi się zdjęcia klasztoru tak, jak kiedyś wyglądał, czyli tak, jak mógłby wyglądać, gdyby odbudowa będzie trwała.

Jak sama nazwa wskazuje, tytularnym klasztoru był św. Piotr. Proste, prawda? Jednak w niektórych dokumentach historycznych wymienia się go również jako Zlatski samostan, co jest związane z toponimem Zlatno polje, który z biegiem czasu, a zwłaszcza zmianą populacji i osadnictwa, stał się Slavsko polje.

Co mnie szczególnie interesuje, majątek klasztorny przeszedł na własność księcia Mikołaja VIII. Frankopan Tržački, a decyzja w tej sprawie zapadła w parlamencie Królestwa Chorwacji, który zasiadał w pobliskim Steničnjaku. Był 17 lipca 1558 i był to ostatni raz, kiedy parlament chorwacki obradował na południe od Sawy. Dzięki tej decyzji Frankopanie zobowiązali się do utrzymania garnizonu wojskowego w Petrovacu i przekształcenia budynku z sakralnego na wojskowy. Słynny kapitan Uskoków Ivan Lenković zeznał w swoim raporcie pięć lat później, że decyzja została wykonana i że Petrovac jest twierdzą wojskową. Nawiasem mówiąc, córka Ivana Lenkovića, Katarina, została księżniczką Frankopan, poślubiając księcia Gašpara Tržačkiego, syna księcia Mikołaja VIII. Frankopan.

W niespokojnych czasach twierdza wpadła w ręce Turków, ale nie na długo, bo w połowie XVII. wieku ponownie w rękach administracji wojskowej Krajiny na jakiś czas, a pod koniec XVIII. wiek, a więc kilkaset lat później przestrzeń odzyskuje swój sakralny cel, wznosząc cerkiew Zesłania Ducha Świętego w części dawnego kościoła Paulinów św. Petra. Niestety nie znalazłem żadnych dodatkowych informacji o trwaniu i zniknięciu tej cerkwi.

Mniej więcej w połowie płaskowyżu, na którym znajduje się słynny pomnik partyzantów Bakić, do klasztoru Paulinów po lewej i prawej stronie, znajdują się stosy kamieni, które, jak sądzę, były kiedyś budowlami, o których nie mam żadnych informacji, a także stosy kamieni za pomnikami po stronie północnej. Dopiero na tablicy informacyjnej przeczytałem, że gdzieś były osady prehistoryczne i rzymskie.

Artykuł jest kontynuowany pod reklamą

I na koniec muszę przyznać, że Petrovac jest mi szczególnie drogi o tej porze roku ze względu na obfitość kasztanów. Kiedy piszę te słowa, czuję zapach pieczonych kasztanów z kuchni Bibi. Mogę zasugerować, że podczas przeglądania zdjęć dołączonych do tego posta robisz to samo lub przynajmniej podobnie do mnie. Ugryź coś! W słodyczy 🙂

Zdjęcia: Tomislav Beronić

- Reklama -

OSTATNIE WYDANIA

Zapisz się do naszego newslettera

Cotygodniowa dawka najlepszych historii turystycznych. Biuletyn daje wgląd w najważniejsze wydarzenia i tematy, o których pisano na portalu turistickeprice.hr

Twój adres e-mail będzie bezpiecznie przechowywany i używany wyłącznie do celów witryny turistickeprice.hr i nie będzie przekazywany osobom trzecim.