Wycieczka do Skrad

Ośmioro z nas poszło na pieszą wycieczkę do pozostałości Frankopańskie miasto Skrad nad Koraną - Biba, Lily, Andrea, Cvetka, Goran, Zdravko, mały Dante i moje maleństwo. Z Krnjaka wyruszamy zgodnie z planem dokładnie o godzinie 13:1 drogą krajową D-XNUMX w kierunku Zagorja, następnie prosto przez Čatrnję i Donji Skrad do przysiółka Vujaškovići.

ukraść

Tutaj również nasz przywódca Goran Majetić przedstawił nam pozostałości rzymskich sarkofagów, które służyły jako cokoły dla kukurydzy. Praktycznie zaoszczędzona, każda część. Za oglądanie ich w muzeum trzeba by jeszcze zapłacić.

Artykuł jest kontynuowany pod reklamą

Niedaleko Vujaškovića znajduje się niezbadana rzymska nekropolia, z której prawdopodobnie zabrano fragmenty sarkofagów, do czego służą dzisiaj. Ściśle na północy, na szczycie Skradskiej Góry, jak wyjaśnił nam Goran, znajduje się kurhan, prawdopodobnie cmentarz lub kapliczka sprzed czasów rzymskich. To nie jest dzisiaj nasz cel. Kierowaliśmy się na północny zachód starą drogą, która w niektórych miejscach jest bardzo widoczna. Goran wyjaśnia, że ​​jest to prawdopodobnie pierwotna rzymska droga, którą Frankowie włączyli do swojej drogi, która prowadziła z Bihacia przez Skrad do Modruša i dalej w kierunku Senja.

ukraść

Po około półgodzinnej swobodnej wędrówce docieramy do pozostałości zewnętrznego płaszcza murów obronnych niegdyś słynnego miasta Skrad. Mury robią wrażenie nawet w ruinach, zwłaszcza, że ​​ukształtowanie terenu pozwala stwierdzić, że to, co widać, to mniej niż połowa ich dotychczasowej wysokości, ponieważ większość znajduje się pod pokładami ziemi, kamieni i próchnicy, na których w przeszłości czterysta lat od opuszczenia Skradu wyrosły drzewa. Niezależnie od drzew - cały las. To, co jest teraz wnętrzem przedmieść, to ogromne złoże, pod którym można by było coś wykopać, a na pewno znaleźć. Prawdziwe pozostałości miasta znajdują się, według darmowej oceny, ponad dwa metry pod powierzchnią, po której chodzimy.

ukraść

Jakieś trzydzieści lub więcej metrów od dawnej głównej wieży wejściowej do środkowego płaszcza murów miejskich wygląda jak płaski płaskowyż, poniżej którego znajdują się fundamenty i prawdopodobnie mury kościoła św. Lawrence i budynki, których wciąż można się domyślać. Sam kościół znajdował się na przedmieściach na prawo od głównego wejścia i opierał się o mur zewnętrzny. Całe przedmieście ma kształt zbliżony do trójkąta prostokątnego. Za wschodnimi murami zewnętrznego płaszcza znajduje się skarpa, niemal jak fosa obronna, która nadała całemu miastu naturalną fortyfikację obronną, nad którą wzniesiono wał.

ukraść

Południowa strona murów miejskich wznosi się nad kanion Korana, bardzo stromo, a różnica wzniesień wynosi około 160 metrów. Widok na całą okolicę robi wrażenie. Bora oczyściła powietrze i można ją zobaczyć aż do Plješivicy, Hum i Kapeli w Lice. Idealny punkt obserwacyjny, dokładnie taki, jaki opisał słynny kapitan Senj Uskoks Ivan Lenković.

Do centralnej części miasta wjeżdżano przez mniejszą wieżę z mniejszymi bramami, które dziś trudno rozpoznać nawet za pomocą mapy. Tuż za tą wieżą wejściową na zachodzie brakuje części murów, które zawaliły się w Koranie po uderzeniu pioruna jakieś dwieście lat temu. Mimo to pod pozostałościami dawnego głównego budynku zamku jest jeszcze ścieżka o rzucie nieregularnego trójkąta. Według mapy w północno-zachodniej części zamku znajdowała się studnia, która według istniejących zapisów miała stałe źródło wody pitnej, więc mieszkańcy nie musieli zabierać wody poza mury miejskie. Teraz studnia jest oczywiście zakopana.

Najbardziej wysunięty na zachód punkt miasteczka Skrad to świetne miejsce do przenoszenia tego, co nosiliśmy w plecakach, więc kanapki, banany, woda, soki i oczywiście zioła przeniosły się do naszych żołądków.

Wyjątkową przyjemnością było wysłuchanie opowieści Gorana o Skradzie (choć niektórzy z nas dodali kilka sprytnych), ale także o innych zabytkach całego obszaru od Karlovaca po Velebit. Nie będę teraz o tym mówił - kto chce to usłyszeć, dołącz do nas na jedną z kolejnych wypraw.

Artykuł jest kontynuowany pod reklamą

Zdjęcia: Tomislav Beronić

- Reklama -

OSTATNIE WYDANIA

Zapisz się do naszego newslettera

Najlepsza dawka tygodniowabolto świadkowie-turyści. Newsletter daje wgląd w najważniejsze wydarzenia i tematy, o których pisano na portalu turistickeprice.hr

Twój adres e-mail będzie bezpiecznie przechowywany i używany wyłącznie do celów witryny turistickeprice.hr i nie będzie przekazywany osobom trzecim.