Zamki w Slawonii i Baranje – blask życia na chorwackim wschodzie

Chociaż Osijek jest ich sercem, Slavonia i Baranja to znacznie więcej. Opowieści o czarujących szlachcicach, budowniczych fortów, wielkich zdobywcach i dworskich damach są punktem wyjścia do odkrywania wielu ukrytych zakątków tego regionu. Dlatego włóż kartę (lub po prostu naładuj baterię) do torby podróżnej smartfonie) i ruszaj, zamki Slawonii i Baranje czekają na Ciebie!

Dom Povischil
Dom Povischilów w Osijeku, fot. Foto Art, archiwum TZ powiatu Osijek-Baranja

Od początku XVIII w. władcy austriaccy żyzne posiadłości słowiańskie przypisywali różnym rodom szlacheckim. Powstał szereg bogatych w ziemię posiadłości feudalnych, skupionych w wiejskich zamkach i dworach. Choć daleko od Wiednia, tutaj próbuje się dotrzymać kroku stylowi życia w centrum monarchii habsburskiej. Pałacowe salony, miejsca spotkań słowiańskich dżentelmenów, pełne są trofeów myśliwskich i broni trofeowej. Z kolei salony, w których spędzają czas panie i dzieci, wypełnione są nutami, instrumentami muzycznymi i półkami rodzinnych bibliotek.

Zamki Slawonii i Baranji rozciągają się od Donji Miholjec i Valpovo, aż po Našice i Erdut. W nich szlachta wiejska zajmowała się polityką, gospodarką i łowiectwem, ale także sztuką, oświatą i rolnictwem. Na tym obszarze wyróżniają się poszczególne dwory. Na przykład Beljsko, które zajmuje prawie całą Baranję i działa nieprzerwanie od 1697 roku do dziś, rozrosło się w XVIII i XIX wieku w jedną z najbardziej produktywnych posiadłości na całych Węgrzech w tamtym czasie.

Wieża Erdut, Igor Šeler
Wieża Erdut, fot. Igor Šeler, źródło: TZ powiatu Osijek-Baranja

/// Jedna z największych europejskich beczek na wino jest ukryta w Erdut, gdzie hrabia ukrywał się przed żoną i grał w karty

Zamki w Slawonii

Našice, małe miasteczko położone około pięćdziesięciu kilometrów na zachód od Osijeku, to jedno z miejsc z najbogatszymi zabytkami kultury w Slawonii. Znajdziemy tu ślady średniowiecznych kościołów i klasztorów, imponujące zamki dworskie i jeden z nielicznych angielskich parków na ziemi Slawonii. Nie jest jednak prawdą, że dziedzictwo Našicia jest wyłącznie nieruchome. Od 40 lat działa tu kolonia ceramiki artystycznej, nazwana na cześć Hinko Juhna (1891-1940), rzeźbiarza z pobliskiego Podgorača, znanego również jako twórca nowoczesnej chorwackiej sztuki ceramicznej.

Zamek Pejačević
Zamek Pejačević w Našicach, fot. Denis Despot, źródło: TZ Osijek-Baranja County

Jeszcze bardziej znane jest wspomnienie pierwszej chorwackiej kompozytorki, Dory Pejačević (1885-1923). Inspiracji twórczych zapewne nie odebrało jej otoczenie parku późnobarokowego zamku rodzinnego, skąpanego w koronach mamutów, miłorzębu i dzikiego kasztanowca. Dziś w zamku Pejačević mieści się Muzeum Rodzime, w którym można zapoznać się z lokalnymi zbiorami etnologicznymi i dowiedzieć się więcej o historii regionu Našić.

Miłośnicy starego, dobrego średniowiecza, zatrzymajcie się przy osadzie Našice w Martinie! Znajduje się tam prawie 800-letni, jedyny zachowany kościół templariuszy w Chorwacji.

Podczas gdy Našice zajmują obszar, gdzie równina stopniowo przechodzi w wzgórza Krndije, Donji Miholjac, 30 kilometrów na północ, jest w 1906% własnością nizin i jest pierwszą miejscowością na rzece Drawie, do której można dotrzeć dużymi łódkami rzecznymi. Tutaj także znajduje się ogólnodostępny park angielski i zamek, najmłodszy w Slawonii. Ukończony w 1901 roku, został zbudowany rzekomo dlatego, że hrabia Mailáth obiecał cesarzowi Franjo Josipowi podczas jego wizyty w Slawonii w XNUMX roku, że następnym razem, gdy przyjedzie, w Miholjecu powita go zamek myśliwski. Powiedziałem – gotowe!

Zamek Prandau – Mailath, Donji Miholjac
Zamek Prandau – Mailath – Donji Miholjac, fot. Marko Banić, archiwum TZ powiatu Osijek-Baranja

Budynek przypominający portal Kraina czarówjest wiele trofeów i pamiątek z Afryki i Azji, ozdobionych luksusową dekoracyjną stolarką, sztukaterią i płotami. Jednak szczęście chciał od Franz Joseph z tego wszystkiego bardziej korzystają pracownicy administracji miejskiej Donji Miholjaca, którego siedziba znajduje się do dziś.

Bliźniacze miasta

Valpovo położone jest dwadzieścia kilometrów na południowy wschód od Miholjca. Jest to jedno z najstarszych miast słowiańskich i jedno z nielicznych, w którym zachowało się dziedzictwo materialne z okresu średniowiecza. W XVIII i XIX wieku powstał tu barokowo-klasycystyczny zamek rodu von Prandau, będący kontynuacją średniowiecznej twierdzy. Ciekawe połączenie architektoniczne stylów i epok z początku XIX wieku podkreśla także duży park angielski. Jednocześnie wydaje się, że ten powstał ze znanej słowiańskiej złośliwości.

Zamek Prandau-Normann
Zamek Prandau-Normann, fot. Denis Despot, źródło: TZ OBŽ

Po tym, jak w Nowy Rok 1801 przydarzyła mu się nieprzewidziana „praca budowlana” – pożar zamku – baron von Prandau zdecydował, że wyremontowany obiekt będzie nie tylko piękniejszy, ale i „bardziej zielony”. Nowo zagospodarowany trawnik stanie się jednym z najcenniejszych przykładów architektury parkowej w Chorwacji. Pod koniec XIX wieku cały kompleks przeszedł w ręce rodziny Normannów, stąd jego obecna nazwa – Zamek Prandau-Normann.

Bliźniacze miasto Valpovo i jego odwieczny rywal znajduje się niedaleko Belišće. W przeciwieństwie do swojego starszego sąsiada, Belišće jest dzieckiem industrializacji, osadą planowaną pod koniec XIX wieku na potrzeby eksploatacji okolicznych lasów. Dzięki pracy rodziny Gutmann miasto to rozwinęło się w ośrodek przemysłowy, który pozostał do dziś. Ale niech nie będzie nieporozumień: Belišće to nie tylko fabryczne kominy i maszyny parowe. Że Gutmannowie spisali się tutaj dobrze, będziesz przekonany przez spust selfie przed reprezentacyjnym pałacem o tej samej nazwie. Robotnicy najwyraźniej żyli skromniej, co najlepiej można odczuć odwiedzając ulicę, na której znajduje się siedem zachowanych domów robotniczych z końca XIX wieku.

Pałac Gutmanna
Pałac Gutmanna, fot. Marko Banić, archiwum TZ OBŽ

Choć ich oficjalny adres brzmi i jakże różni się od Wianka SH Gutmanna, można ich też szukać jako Pekmez-ulica. Mianowicie jego mieszkańcy gotowali na podwórkach konfiturę z czarnego bzu, której zapach nieodparcie roznosił się po całym miasteczku. Jedyną rzeczą, która odurza mieszkańców Belišće bardziej niż to słodkie wspomnienie, jest pamięć o ich i naszym Matiji Ljubeku, kajakarzu i najbardziej utytułowanym chorwackim olimpijczyku.

///Słowiańskie specjały: Gdzie rosną seki kulenskie?

Zamki w Baranji

Z Belišće po prawej stronie przechodzimy na lewy brzeg Drawy. Jesteśmy w Baranji, jednym z najatrakcyjniejszych miejsc turystyki myśliwskiej w Chorwacji. Wiedzieli o tym nawet dawni miłośnicy łowiectwa. I tak Eugeniusz Sabaudzki (1663-1736), dowódca wojskowy, który w imieniu Habsburgów zdobył od Osmanów Węgry i Slawonię, na początku 18 r. kazał wybudować zamek myśliwski we wsi Bilje, dziesięć kilometrów od Osijeku. XVIII w., który był jednocześnie siedzibą wspomnianego wcześniej dworu Belj (nagroda dla Eugeniusza za zasługi wojenne).

Zamek Eugeniusza Sabaudzkiego
Zamek Eugeniusza Sabaudzkiego w Bilje, fot. Denis Despot, archiwum TZ powiatu Osijek-Baranja

Na początku XX wieku, na północny wschód od Bilje, bliżej Dunaju, zbudowano kolejną „czekę” myśliwską na potrzeby arystokratów – zamek myśliwski Tikveš. Weszli do niego Habsburgowie, Karađorđevićowie i komunistyczny „monarcha” Josip Broz Tito. Perkelt z dziczyzny, gulasz myśliwski czy jeleń po baranji z knedlami nie pozostawiły obojętnym żadnego z władców. To samo dotyczyło ich gości. Plotka głosi, że nawet Sophia Loren zaprzestała diety ze względu na myśliwskie przysmaki Baranji.

Zamek Tikves
Zamek Tikveš w Kopački rit

I dlatego na koniec zapraszamy na wschód Chorwacji. Niech zamki w Slawonii i Baranje będą tylko punktem wyjścia do eksploracji. Podbij płaski i pagórkowaty region, poznaj lasy dębowe, zajrzyj do parków i łąk i odkryj atmosferę życia na dworach słowiańsko-baranjskich

OSTATNIE WYDANIA

Zapisz się do naszego newslettera

Tygodniowa dawka najlepszych relacji z podróży. Newsletter daje wgląd w najważniejsze wydarzenia i tematy, o których pisano na portalu turistkeprice.hr

Twój adres e-mail będzie bezpiecznie przechowywany i używany wyłącznie do celów witryny turistickeprice.hr i nie będzie przekazywany osobom trzecim.