Istria jest ostrożna: rozwija się również historia turystyczna Zagrzebia z kontynentalnymi truflami

Przez długi czas był to wyłączny rezerwat Istrii, ale Sezon polowań na trufle w Zagrzebiu jest w pełnym rozkwicie, z ambitnymi planami turystycznymi dotyczącymi rozwoju.

Kilka lat temu zjadłem lunch na tarasie Dimitrija Lešicia na Korčuli z daniem głównym, które zawierało trufle.

Artykuł jest kontynuowany pod reklamą

- Czy wiesz, że na Peljesac są trufle? spytałem mojego towarzysza podczas lunchu, wskazując przez Adriatyk na półwysep Peljesac, widok, który Marco Polo będzie cieszył się jako dziecko.

Trufle na Peljesacu? Naprawdę? Nigdy nie słyszałem o truflach w Chorwacji poza Istrią, regionem, którego niezwykłą ofertę dla smakoszy tworzą ekskluzywne grzyby, które są bardzo poszukiwane na całym świecie.bolrestauracje Jim na świecie. Poza Włochami i Istrią nie wiedziałam, że trufle można znaleźć nigdzie indziej, a już na pewno nie na Peljesac.

Wręcz przeciwnie, powiedział z przekonaniem mój przyjaciel. I nie tylko to, ale usłyszał, że zostały wysłane na Istrię i tam sprzedane.

Rozmowa przy lunchu tkwiła w mojej głowie do niedawna, kiedy pisałem artykuł o doskonałej synergii nowej promocji turystycznej pomiędzy Zagrzeb i Wspólnota Turystyczna Żupanii Zagrzebskiej z nową inicjatywą połączenia ich oferty na jednej niesamowitej i niezwykle bogatej w informacje stronie internetowej o nazwie Wokół Zagrzebia. Wśród wielu atrakcji oferowanych w stolicy Chorwacji i jej okolicach był polowanie na trufle.

Zagrzebskie trufle? Naprawdę? Brzmiało to bardziej niesamowicie niż Peljesac. Postanowiłem zbadać i odkryłem, że polowanie na trufle w Zagrzebiu jest nie tylko `` rzeczą '' dzięki własnym zorganizowanym wycieczkom, ale także, że trwają oficjalne wysiłki, aby przekształcić doświadczenie polowania na trufle w Zagrzebiu w atrakcyjną i szeroko dostępną aktywność, która jest dostępna tylko pół godziny od centrum Zagrzebia. Im bardziej zacząłem przyglądać się scenie trufli w Zagrzebiu, tym bardziej się tym interesowałem, co zakończyło się rodzinnym dniem w Velika Gorica i jej okolicach, niedaleko lotniska w Zagrzebiu.

Dyrektor Organizacji Turystycznej Żupanii Zagrzebskiej Ivana Alilović, która niedawno objęła urząd, energicznie rozważa sposoby dodawania wartości i promocji ważnych treści w regionie wokół samej metropolii. Strona internetowa wokół Zagrzebia to konkretny wczesny wynik. Alilović był również bardzo zaangażowany w promocję historii trufli z Zagrzebia i zaprosił nas do udziału w zorganizowanym polowaniu.

To był wyjątkowy dzień.

Artykuł jest kontynuowany pod reklamą

Trochę poszukiwań i rozmów w Internecie tego dnia napełniło mnie bardzo przydatnymi informacjami. Polowanie na trufle naprawdę istnieje, w różnych miejscach w lasach dębowych wokół stolicy - w okolicach Samoboru, na Medvednicy iw Turopolje, niedaleko Veliki Goricy, gdzie nasz dzień się zaczął i kończył. Niektóre zorganizowane lokalne polowania na trufle niedawno się rozpoczęły, ale większość wyników, które Google pokazał dla „Zagrzebskiego polowania na trufle”, to w rzeczywistości wycieczki prowadzące na Istrię z Zagrzebia.

Alilović chce to zmienić, budując ekosystem turystyki truflowej, który wykracza poza zwykłe polowanie. I kiedy idzie tą wytyczoną ścieżką do swojego ostatecznego celu, klocki są gotowe na czekanie, jak widzieliśmy podczas orzeźwiającej wizyty w lesie, który jest spektakularny w jesiennych kolorach o tej porze roku.

Po spotkaniu w umówionym miejscu w Velika Gorica poszliśmy za Ivanem do lasu do pięknego drewnianego domu zarządzanego przez Chorwackie Lasy, skąd zaczęło się nasze polowanie.

Oprócz pozostałych, którzy wzięli udział w ich pierwszym polowaniu, spotkaliśmy również dynamiczny duet, który zapewnił, że nasz dzień polowania na trufle zakończył się sukcesem - Stjepan i Zagi, naprawdę niesamowity zespół, który pracuje od pięciu lat, ale omówimy go więcej w dalszej części tego bloga.

Następnie odbyła się doskonała prezentacja na temat trufli w regionie i poza nim, wraz z odpowiedziami na wiele pytań zaciekawionej publiczności. Trufle z Zagrzebia, dalekie od bycia ściśle strzeżoną tajemnicą, są sprzedawane na targu Dolac od ponad dziesięciu lat, a czterech łowców trufli ma wieloletnie doświadczenie w kopaniu w lasach regionu w poszukiwaniu tych trufli. czarno-białe złoto. Warto zauważyć, że podobnie jak Pelješac, zaopatrują one również rynek Istrii, a to stosunkowo nowe zjawisko, że restauracje w Zagrzebiu zaczęły poważniej zamawiać lokalne trufle.

Jednak trufle z Zagrzebia nie mają tego samego „Aura” trufli istryjskich. Bloger kulinarny, który również z nami polował, opowiedział nam zabawną historię o tym, jak słynny zawodnik reprezentacji Chorwacji jadł obiad w słynnej restauracji w Zagrzebiu. Zapytany, czy kelner może przynieść mu truflę, aby pokazać go znajomym, kelner wrócił z truflą z Zagrzebia, wyjaśniając, że trufla pochodzi z okolic Zagrzebia. Wąchając truflę, słynny piłkarz wyraził niezadowolenie i poprosił o truflę z Istrii.

Kelner zniknął i wrócił z truflą przywiezioną z Istrii. „Co za różnica!” - wykrzyknął gracz!

Możesz zobaczyć, jak to właściwie była ta sama trufla. Pierwotnie pochodzi z Zagrzebia, następnie został sprzedany na Istrię, a następnie sprzedany z Istrii do restauracji w Zagrzebiu jako Istria.

Percepcja jest wszystkim…

zagrzeb polowania na trufle

Częścią planu rozwoju turystyki truflowej jest zbudowanie sieci partnerów, w której każdy musi odegrać rolę w dostarczaniu bogatszych treści dla tego nowego doświadczenia turystycznego.

Dwie lokalne restauracje Turopolje, których menu oferują lokalne przysmaki z truflami, były odpowiedzialne za nakarmienie naszego zespołu łowców trufli, oczywiście wyborem potraw z trufli. Punktem kulminacyjnym była jajecznica z czarnymi truflami z autografami Babrige z Veliki Gorica, której ekipa przygotowała śniadanie po powitaniu.

zagrzeb polowania na trufle

Po śniadaniu czas na polowanie na najwyższym poziomie!

Po podzieleniu się na cztery drużyny udaliśmy się do lasu. Rozmawiałem już trochę ze Stjepanem i zdecydowałem się z nim zostać. Byłem zaskoczony, widząc go na quadzie, ponieważ nie spodziewałem się łowcy quadów, ale wyjaśnił mi, że jest przykuty do wózka inwalidzkiego, a polowanie na trufle było ucieczką od rzeczywistości. Jest również szczególnie przywiązany do Zagiego i było jasne, że wybrałem odpowiedni profesjonalny zespół do uwielbienia.

W internecie można znaleźć wiele technicznych opisów polowań na trufle i wcale nie będę udawać eksperta. Największą radość odczułem obserwując fenomenalną współpracę i partnerstwo Stjepana i Zagi. Polowanie na trufle to dosłownie szukanie igły w stogu siana. Jeśli nie masz odpowiednio wyszkolonego psa (Zagi zaczął spożywać trufle w młodym wieku, jakieś pięć lat temu), nie ma mowy, żebyś kiedykolwiek znalazł truflę. Jednak z dobrze wyszkolonym psem…

Czy to szczęście początkującego? Dosłownie w ciągu 20 sekund od wejścia w obszar poszukiwań Stjepan wypuścił Zagi, który przebiegł około 20 metrów i zaczął kopać. Następnie Stjepan dzwoni do Zagiego, aby nie zniszczyć trufli. Zagi był bardziej niż szczęśliwy, że został zaproszony, a jego praca została wykonana, więc natychmiast udał się do swojego pana, aby otrzymać nagrodę za swoją pracę.

To był wspaniały początek naszego polowania - imponująca czarna trufla, która od razu nas zachęciła.

Cóż za wspaniałe partnerstwo! Poszukiwanie igły w stogu siana i wytrenowany nos Zagi to jedyna nadzieja na sukces. Jego wysiłek (choć bez większego wysiłku) odsłania ukryte miejsca, które przynoszą radość właścicielowi, a on z kolei jest nagradzany za swój wysiłek smakołykami, które przynoszą mu największą psią radość. Doskonale!

Na polowaniu było kilkoro dzieci, które świetnie się bawiły, ale nikt nie mógł podążać za Zagim, który wyruszył we wszystkich kierunkach w poszukiwaniu skarbu, aby zadowolić swojego pana. Kamerzysta powinien mieć większe umiejętności niż ja, aby uchwycić najważniejsze części tego polowania, ale tutaj jest z daleka, fotografując odkrycie trufli numer cztery.

Niektórzy fotografowie z TCN na miejscu podchodzili do sprawy trochę poważniej niż ja zwykle…

Oprócz trufli bogactwo znalezionych grzybów było oszałamiające. Może coś, o czym powinniśmy pomyśleć, łącząc ofertę turystyczną tego obszaru? Polowanie na grzyby i trufle, najwięcejbolte jadalne grzyby i trufle, które są na twoim talerzu po polowaniu.

Ku mojemu wstydowi, nigdy wcześniej nie byłem w Velika Gorica (chyba że liczyć lotnisko w Zagrzebiu) i na pewno nie spodziewałem się tego, co powitało mnie na lunchu w Velika Gorica. Restauracja z rekomendacją Michelin, która specjalizuje się w owocach morza, ponieważ rodzina, która ją utrzymuje, pochodzi z żupanii szybenickiej. Mój przyjacielu został otwarty w 1994 roku i od trzech lat znajduje się na liście Michelin. Bruno Ceronja kontynuuje to, co rozpoczął jego ojciec, zapewniając swoim gościom niezapomniane doznania kulinarne.

Jeden ze składników obiadu został nam przedstawiony, zanim złożyliśmy zamówienie - Biała trufla Turopolje od 135 gramów.

Moim zdaniem Chorwacja powinna zaprezentować się właśnie z tymi autentycznymi doświadczeniami i tradycyjnym stylem życia. Aby uzyskać autentyczne doznania kulinarne, łącząc lokalne smaki ze swoimi korzeniami Šibenika, Bruno wykorzystał wszystkie swoje atuty. Domowy chleb z domową oliwą - oliwą, którą mieliśmy okazję spróbować ze zbiorów w 2020 roku, czyli młodej oliwy zaledwie 5 dniowej, a także zbiorów w 2019 roku. W obu olejach była ostrość, z którą nie spotykałem się zbyt często w oliwie z oliwek z Dalmacji. Pyszne.

Zamiast wybierać z menu, zdecydowaliśmy się wysłuchać sugestii gospodarza i wypróbować jego zalecenia, co zaowocowało świetnym wyborem klasycznych dań z owoców morza z Dalmacji. Czarne risotto, pasztet rybny, wędzone małże i zdecydowany niekwestionowany zwycięzca…

… Carpaccio z tuńczyka z białymi truflami na wierzchu.

Od owoców morza po makaron fusion z truflami i stekiem jako danie główne, średnio wysmażony zapiekany w sosie truflowym Turopolje…

… Z odrobiną magii białej trufli na wierzchu.

Nie było miejsca na deser, ale trzeba było znaleźć miejsca na połączenie przysmaków dalmatyńskich i kontynentalnych, aby dopełnić ten, jak dla mnie, wspaniały dzień. Potem nastąpiło tradycyjne ciasto Skradin z korzeni Bruno Šibenik, niezwykle lekka rožada i lody waniliowe z olejem dyniowym. To ostatnie może wydawać się mało prawdopodobne, ale trochę się od niego uzależniłem, odkąd odkryłem go po przeprowadzce z Hvaru do Varaždin.

Jeszcze nie skończyliśmy z jedzeniem. Jedno z wyzwań (ale i wielka szansa) dla dyrektora Wspólnoty Turystycznej Ivana Allilović to ulepszenie tego świetnie rozpoczętego projektu, tj. stworzenie wystarczającej liczby powiązanych produktów i treści, które wzbogacą główne doświadczenie polowania na trufle. Ale sprawy już idą w tym kierunku, przekonałem się już podczas lunchu, kiedy przedstawiła nas sympatycznej pani, która prowadzi piekarnię Cipov we wsi Buševec koło Veliki Goricy i która zapakowała jeden ze swoich przysmaków inspirowanych truflami na podróż do domu. - strudle z truflami. Niezwykły! Co za pomysł. A więc sprawy już idą w dobrym kierunku.

To był niezwykle pouczający dzień…. z dużą ilością pożywienia… i dużą ilością pożywienia dla mózgu lub dużą ilością do myślenia. Prosta koncepcja, wykorzystująca naturalne skarby lokalnego regionu do zbudowania turystycznej historii opartej na fantastycznym autentycznym doświadczeniu w spektakularnej przyrodzie.

Życzę Ivanie powodzenia w realizacji jej planów, a to historia, którą będziemy uważnie śledzić.

A dla tych z Was, którzy jedzą obiad na Istrii, chciałbym wiedzieć, czy tamtejsze restauracje słyszały o truflach Turopolje z Zagrzebia?

- Reklama -

OSTATNIE WYDANIA

Zapisz się do naszego newslettera

Najlepsza dawka tygodniowabolto świadkowie-turyści. Newsletter daje wgląd w najważniejsze wydarzenia i tematy, o których pisano na portalu turistickeprice.hr

Twój adres e-mail będzie bezpiecznie przechowywany i używany wyłącznie do celów witryny turistickeprice.hr i nie będzie przekazywany osobom trzecim.