Zrin - w oczekiwaniu na przebudzenie

Jak ważna była w swoim czasie twierdza Zrin, być może najlepszabolilustruje to fakt, że jeden oddział Subicu przyjął Zrinski jako drugie nazwisko. Zawsze warto zauważyć, że Subicowie są jednym z dwunastu plemion, które w czasach władców ludu wybrały króla i wyrzuciły spośród swoich prominentnych członków. W tym samym czasie sześć „silniejszych” rodzin wybrało króla i sześć „słabszych” banów, czyli wicekrólów, jak mówiono w niektórych innych królestwach. Šubići znalazły się w pierwszej szóstce, zatem pretendentem do korony chorwackiej.

Kiedy w pierwszej połowie XIV. być może wybuchł konflikt między królem Karolem Robertem a Subicem bolmówiono, że chorwacki zakaz księcia Mladena Bribirskiego, książąt Krk, później Franków, stanął po stronie króla. Wojna między dwoma potężnymi chorwackimi rodami książęcymi zakończyła się bardzo romantycznie. Księżniczka Elżbieta, córka Bana Mladena Subića Bribirskiego, poślubiła księcia Dujama III w 1437 roku. Krk, a siostra Dujmo, również księżniczka Elżbieta, poślubiła księcia Pawła II. Subić Bribirski, brat księcia Mladena. W ten sposób Subići i Krčki zakończyli konflikt wojenny podwójnym małżeństwem.

Artykuł jest kontynuowany pod reklamą

Juraj III urodził się w małżeństwie Elizabety Krčki i Pavle Bribirskiego. Bribirski, który, gdy dorósł, jako pierwszy w rodzinie przyjął nazwisko Zrinski, zgodnie z posiadłością Zrin, w której miał rodzinny dom, który otrzymał od króla Ludwika Andegaweńskiego w zamian za Ostrovicę w Dalmacji.

Jednak Zrinski nie byli pierwotnymi budowniczymi twierdzy Zrin, ale wydaje się, że byli to książęta Babonić, którzy rządzili częścią Bośni i Królestwa Slawonii.

Przez następne dwieście lat Zrinscy rządzili większością obszaru od Uny do Korany i stali się bardzo bogaci, nabywając prawo do wydobywania i bicia pieniędzy. Nikola Subić Zrinski, chorwacki banit i legendarny obrońca Siget, ożeniony z Katariną Frankopan, urodził się i jadł obiad w forcie Zrin.

Twierdza Zrin wpadła w ręce tureckie w 1577 roku i pozostawała pod panowaniem osmańskim przez następne 110 lat.

Jeszcze przed upadkiem Turków Zrin był w kiepskim stanie, dlatego w 1563 roku komisja wojskowa uznała, że ​​należy go całkowicie zburzyć. Niemniej jednak odnotowano pewne próby odbudowy, nawet za panowania tureckiego.

Jeśli chcesz odwiedzić Zrin i przekonać się, w jakim jest teraz stanie, musisz najpierw dotrzeć do Dworu na Uni, a następnie udać się lokalną drogą do Zrin. Po prostu podążaj za znakami. Będąc przy wjeździe do wioski Zrin, na wzgórzu zobaczysz fort i pozostałości kwadratowej wieży obronnej. Jedź tylko drogą prosto do końca asfaltu. Jeśli macie mały samochód, to polecam go gdzieś zaparkować i skręcić w lewo szutrową drogą lekko pod górę. Samochód z napędem na wszystkie koła, zwłaszcza jeśli jest nieco wyższy, wspina się bez problemu.

Pieszo lub autem po około 400 metrach pod górę natrafisz na prawą separację ponownie pod górę przez kolejne 200 metrów. Ta odnoga prowadzi do fortu i nie jest chętna do jazdy samochodem, chociaż jest to możliwe. Główna droga prowadzi dalej prosto przez kolejne 300 metrów do pozostałości kościoła św. Maria Magdalena.

Artykuł jest kontynuowany pod reklamą

Zarówno kościół, jak i fort są odnawiane i są naprawdę godne wszelkiej pochwały. Mam nadzieję, że władze znajdą siłę, wolę, czas i pieniądze, aby nie przerywać prac remontowych, dopóki te cenne budynki nie odzyskają przynajmniej części dawnego blasku.

Twierdza Zrin ma kształt elipsy, nieco szersza w północnej części - naprzeciw głównego wejścia. Ma około 130 metrów długości i około 50 metrów szerokości, może jakieś 4.000 metrów kwadratowych. Wjazd, droga dojazdowa i strzelnice w murze obronnym, z których wartownicy monitorowali dostęp, są nadal bardzo dobrze zachowane. Za drzwiami jest mały płaskowyż, coś w rodzaju muru obronnego. Nad tą częścią dominuje wysoka kwadratowa wieża z tablicą pamiątkową Nikoli Subica Zrinskiego, którą zobaczysz dopiero po przejściu przez drugie drzwi do głównego obszaru Zrin.

Zgodnie z tym, co odwiedziliśmy, prace archeologiczne i konserwatorskie prowadzone są tylko w części południowej, podczas gdy część środkowa i północna są nadal nienaruszone, a przynajmniej tak to wygląda pod niską roślinnością, głównie jeżynami. Po zachodniej stronie znajduje się przestrzeń, która mogłaby być święta. Może to kaplica św. Margaret wspomniana w obrębie murów fortu.

Tym, co nas zaskoczyło, był szum leśnego strumienia, który słyszeliśmy, gdy staliśmy wzdłuż dalekiej północnej ściany fortu. Próbowałem sobie wyobrazić, jak wyglądała ta przestrzeń w czasie swojego szczytu i… nie mogłem sobie tego wyobrazić. Być może, mam nadzieję, za kilka lat archeolodzy wykopią wystarczająco dużo fundamentów dawnych budynków, aby Zrin odzyskał, przynajmniej jako obraz na papierze, dawny wygląd.

Zdjęcia: Tomislav Beronić

- Reklama -

OSTATNIE WYDANIA

Zapisz się do naszego newslettera

Najlepsza dawka tygodniowabolto świadkowie-turyści. Newsletter daje wgląd w najważniejsze wydarzenia i tematy, o których pisano na portalu turistickeprice.hr

Twój adres e-mail będzie bezpiecznie przechowywany i używany wyłącznie do celów witryny turistickeprice.hr i nie będzie przekazywany osobom trzecim.